W skrócie
Ziaja nie spełnia moich kryteriów cruelty free
Sprawdzone: 5 sierpnia 2026
![Czy ZIAJA testuje na zwierzętach? Czy ZIAJA jest cruelty free [status 2026]](https://happyrabbitblog.pl/wp-content/uploads/2017/08/Projekt-bez-nazwy-72.png)
Czy Ziaja testuje na zwierzętach? Firma zapewnia, że nie testuje swoich produktów, ale po wielu latach prób nadal nie otrzymałam od niej informacji, które pozwoliłyby mi uznać markę za cruelty free.
Zarówno ja jako Happy Rabbit, jak i Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa przez kilka lat wielokrotnie próbowałyśmy uzyskać od Ziaji konkretne odpowiedzi dotyczące dostawców surowców, badań wykonywanych przez inne podmioty, kontroli łańcucha dostaw i pozostałych możliwych powiązań z testami na zwierzętach. Firma nie przekazała informacji wystarczających do przeprowadzenia pozytywnej weryfikacji.
Własne zapewnienie marki, że „nie testuje produktów”, nie rozwiązuje problemu. Takie zdanie nie mówi niczego o składnikach, producentach surowców, zewnętrznych laboratoriach ani działalności farmaceutycznej firmy.
Ziaja nie jest więc marką, którą uznaję za cruelty free.
Status Ziaja 2026
Data weryfikacji: 5 sierpnia 2026 roku
Właściciel marki: ZIAJA Ltd Zakład Produkcji Leków sp. z o.o., polska firma założona przez farmaceutów Aleksandrę i Zenona Ziaja.
Sprzedaż w Chinach kontynentalnych: Tak. Ziaja weszła na chiński rynek w 2017 roku i prowadziła tam oficjalną sprzedaż we współpracy z lokalnym partnerem Lalami. W kolejnych latach bardzo duże zamówienia z Chin miały istotny udział we wzroście eksportu firmy, a marka była promowana przez chińskich influencerów i osoby publiczne. Nie znalazłam natomiast aktualnych informacji wyjaśniających, w jakim dokładnie modelu Ziaja prowadzi dziś sprzedaż w Chinach oraz o tym czy sprzedaje tam teraz produkty, których testy na zwierzętach są nadal obowiązkowe.
Certyfikaty cruelty free: Ziaja nie posiada akceptacji Cruelty Free International ani Leaping Bunny. Marka nie została również pozytywnie zweryfikowana przez Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa.
Status wegański: Ziaja nie jest marką w pełni wegańską. Oferuje jednak setki produktów oznaczonych jako wegańskie.
Werdykt Happy Rabbit: nie uznaję Ziaji za cruelty free, ponieważ firma nie dostarczyła informacji pozwalających wykluczyć testy wykonywane przez dostawców, podwykonawców i inne podmioty. Dodatkowym problemem jest działalność tej samej spółki jako producenta leków.
Czy Ziaja jest cruelty free?
Nie uznaję Ziaji za markę cruelty free.
Na swojej stronie firma pisze, że jednym z jej fundamentów jest brak testowania produktów na zwierzętach. Podobne zapewnienia pojawiają się również w materiałach opisujących historię i wartości przedsiębiorstwa.
Firma może zgodnie z prawdą powiedzieć, że nie testuje na zwierzętach gotowych kremów, szamponów i balsamów i „jest cruelty free”, a jednocześnie nie kontrolować producentów surowców albo akceptować dane z badań wykonywanych przez inne podmioty. Testy nie muszą odbywać się w zakładzie kosmetycznym ani być przeprowadzane przez pracowników marki, żeby istniało realne powiązanie z doświadczeniami na zwierzętach.
Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa wymaga od zatwierdzonych marek znacznie więcej niż ogólnego oświadczenia. Firma musi ustalić stałą datę graniczną, prześledzić łańcuch dostaw aż do poziomu producentów składników, prowadzić system monitorowania dostawców i poddawać go niezależnym audytom.
Ziaja nie przedstawiła tego systemu. Nie otrzymałyśmy również konkretnych odpowiedzi, które pozwoliłyby niezależnie sprawdzić, czy takie procedury w ogóle funkcjonują.
Milczenie firmy też jest informacją
Nie oczekuję od marki ujawnienia receptur czy tajemnic technologicznych.
Do oceny statusu cruelty free potrzebujemy potwierdzenia, że firma wymaga od producentów składników braku jakichkolwiek testów na zwierzętach, posiadania odpowiednich oświadczenia dostawców, kontroli producentów surowców, a nie wyłącznie bezpośrednich dystrybutorów, możliwych testów na zwierzętach z powodów regulacyjnych. W przypadku Ziaji jest jeszcze kwestia podejścia do leków.
Przez lata nie udało mi się uzyskać od Ziaji odpowiedzi pozwalających ocenić powyższe sprawy.
Firma miała wiele okazji, aby wyjaśnić sytuację. Zamiast transparentnej polityki otrzymujemy przede wszystkim hasło, że produkty nie są testowane na zwierzętach, a to za mało.
Ziaja jest nie tylko firmą kosmetyczną
Firma została założona przez farmaceutów, a jej oficjalnie deklarowana działalność obejmuje zarówno kosmetyki, jak i leki.
Na oficjalnej stronie Ziaja znajduje się obecnie siedemnaście produktów leczniczych, wśród nich preparaty dostępne bez recepty oraz leki na receptę. Firma jest podmiotem odpowiedzialnym między innymi za produkty zawierające acyklowir, klindamycynę, metronidazol, ketoprofen, klotrimazol i diklofenak.
Ziaja informuje, że oba rodzaje preparatów są wytwarzane przez tę samą firmę w jej dwóch zakładach, korzystających z czterech laboratoriów: badawczo-rozwojowego, fizykochemicznego, mikrobiologicznego i kontroli jakości.
I właśnie dlatego nie można oceniać marki tak, jakby była wyłącznie producentem balsamów i żeli pod prysznic.
Czy produkcja leków oznacza, że Ziaja testuje na zwierzętach?
Nie możemy automatycznie wyciągnąć takiego wniosku.
Sam fakt produkowania lub sprzedawania leku nie dowodzi, że firma przeprowadziła albo zleciła nowe doświadczenia na zwierzętach dla każdego konkretnego produktu. Część leków generycznych może być rejestrowana na podstawie istniejącej dokumentacji, danych dotyczących znanej substancji czynnej i odpowiednich badań porównawczych.
Nie byłoby więc uczciwe napisanie, że każdy lek Ziaji został przetestowany na zwierzętach przez tę firmę.
Jednocześnie przemysł farmaceutyczny nadal masowo przeprowadza badania na zwierzętach, a europejskie przepisy i wytyczne dotyczące leków wciąż przewidują badania niekliniczne z ich udziałem.
Dlatego działalność farmaceutyczna całkowicie zmienia ciężar dowodu.
Ziaja powinna jasno wyjaśnić, czy prowadzi lub zleca badania na zwierzętach w związku z produktami leczniczymi, czy korzysta z nowo generowanych danych tego typu, w jaki sposób oddziela działalność kosmetyczną od farmaceutycznej i czy dostawcy składników są objęci jedną wspólną polityką. Chciałabym zwrócić uwagę głównie na producentów składników aktywnych leków.
Europejski zakaz testowania kosmetyków nie rozwiązuje problemu
Ziaja produkuje kosmetyki w Polsce i podlega prawu Unii Europejskiej, ale samo przestrzeganie tych przepisów nie jest niezależnym standardem cruelty free.
Zakaz kosmetyczny dotyczy gotowych produktów i testów składników wykonywanych w celu oceny ich zastosowania w kosmetykach. Nie oznacza jednak, że każda substancja znajdująca się w europejskim kremie jest całkowicie wolna od nowych badań na zwierzętach.
Wiele składników ma również zastosowanie farmaceutyczne, chemiczne lub przemysłowe. Mogą więc podlegać innym regulacjom i być badane ze względu na ochronę pracowników, wpływ na środowisko albo zastosowanie poza kosmetykami.
W przypadku Ziaji problem jest jeszcze bardziej widoczny, ponieważ ta sama firma oficjalnie produkuje kosmetyki i leki.
Deklaracja zgodności z prawem kosmetycznym nie odpowiada zatem na pytanie, co dzieje się z substancjami wykorzystywanymi w innych częściach działalności przedsiębiorstwa.
Co Ziaja oficjalnie mówi o testach?
W opublikowanym w 2023 roku materiale Ziaja przedstawia brak testowania produktów na zwierzętach jako jedną ze swoich podstawowych wartości. Firma łączy tę deklarację z opowieścią o naturalności, trosce o planetę, biodegradowalnych składnikach i opakowaniach przygotowanych do recyklingu.
Na stronie nie znalazłam stałej daty granicznej dotyczącej testowania składników, opisu kontroli producentów surowców ani zasad postępowania z danymi powstającymi w części farmaceutycznej firmy.
Nadal nie wiemy, jak wygląda wcześniejszy etap: historia surowców, działania ich producentów i badania regulacyjne wykonywane poza zakładem Ziaji.
Dlaczego brak certyfikatu ma tutaj znaczenie?
Brak certyfikatu sam w sobie nie oznacza, że firma testuje na zwierzętach.
Istnieją małe marki, które mają przejrzystą politykę, znają swoich dostawców i potrafią odpowiedzieć na szczegółowe pytania, choć nie przystąpiły do płatnego programu certyfikacji (dodam, że polskie marki mogą przystąpić do całkowicie DARMOWEJ weryfikacji przez Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa). Ziaja nie jest jednak niewielką manufakturą bez odpowiednich zasobów.
Firma ma dwa zakłady produkcyjne, cztery laboratoria, około 1200 produktów oraz własną sieć ponad 200 sklepów w Polsce i za granicą.
Brak niezależnej certyfikacji łączy się tu z wieloletnim brakiem konkretnych odpowiedzi. Gdyby Ziaja przedstawiła szczegółową politykę, stałą datę graniczną, sposób kontroli dostawców i jasne oddzielenie działalności farmaceutycznej, brak logo króliczka nie musiałby przesądzać sprawy.
O marce Ziaja
Ziaja jest polską firmą założoną w 1989 roku przez farmaceutów Aleksandrę i Zenona Ziaja.
Skala działalności firmy jest ogromna. Portfolio obejmuje około 1200 kosmetyków i produktów leczniczych. Ziaja ma własne zakłady produkcyjne, laboratoria, sieć sklepów firmowych i szeroką dystrybucję zagraniczną.
Marka zbudowała swoją popularność na prostych, niedrogich kosmetykach dostępnych niemal wszędzie. Serie oliwkowa, kakaowa, kozie mleko, masło cupuaçu czy Ziaja Med przez lata stały się elementem polskiej drogeryjnej codzienności.
Czy kosmetyki Ziaja są wegańskie?
Nie wszystkie, ale marka ma bardzo szeroką ofertę produktów bez składników pochodzenia zwierzęcego.
Na międzynarodowej stronie Ziaji kategoria wegańska obejmuje obecnie ponad 480 kosmetyków. Firma deklaruje, że w formułach oznaczonych jako wegańskie nie stosuje między innymi białek mleka, lanoliny, kolagenu, keratyny, jedwabiu ani wosku pszczelego.
To zdecydowanie bardziej przejrzysta komunikacja niż kilka lat temu, kiedy firma udzielała sprzecznych i trudnych do zweryfikowania informacji o pochodzeniu jedwabiu, keratyny czy składników mlecznych.
Ziaja nadal sprzedaje rozbudowaną serię Kozie Mleko, kosmetyki zawierające Goat Milk Extract, Hydrolyzed Keratin, wosk pszczeli i lanolinę. W ofercie znajduje się nawet czysta lanolina kosmetyczna.
Wegańskość trzeba więc sprawdzać na poziomie konkretnego produktu. Najbezpieczniej wybierać kosmetyki wyraźnie oznaczone przez producenta jako wegańskie, a nie zgadywać na podstawie nazwy serii albo pojedynczych składników.
Czy wegański kosmetyk Ziaja jest cruelty free?
Nie. Oznaczenie wegańskie mówi o składzie konkretnej formuły. Nie informuje o testowaniu surowców, kontroli dostawców ani działalności całej firmy.
Kosmetyk może nie zawierać żadnego składnika pochodzenia zwierzęcego, a jednocześnie pochodzić od przedsiębiorstwa, które nie spełnia kryteriów braku powiązań z testami na zwierzętach.
W przypadku Ziaji właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia. Część produktów może mieć wegański skład, ale marka jako całość nie została pozytywnie zweryfikowana pod kątem testów na zwierzętach.
Ziaja – pytania i odpowiedzi
Czy Ziaja testuje gotowe kosmetyki na zwierzętach?
Ziaja deklaruje, że nie testuje swoich produktów na zwierzętach. Nie przedstawiła jednak informacji pozwalających wykluczyć testy składników, działania producentów surowców oraz badania wykonywane w związku z działalnością farmaceutyczną firmy.
Czy Ziaja jest cruelty free?
Nie uznaję Ziaji za markę cruelty free. Firma nie została pozytywnie zweryfikowana przez Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa i nie odpowiedziała konkretnie na pytania dotyczące całego łańcucha produkcji.
Czy Ziaja produkuje leki?
Tak. Na oficjalnej stronie znajduje się obecnie siedemnaście produktów leczniczych, zarówno bez recepty, jak i na receptę.
Czy wszystkie kosmetyki Ziaja są wegańskie?
Nie. Marka ma setki produktów oznaczonych jako wegańskie, ale nadal wykorzystuje między innymi kozie mleko, keratynę, lanolinę i wosk pszczeli.
Czy produkcja leków oznacza automatycznie testowanie kosmetyków?
Nie. Sam fakt produkowania leków nie dowodzi, że kosmetyki Ziaji były testowane. Powoduje jednak, że firma powinna jasno wyjaśnić swoje powiązania z badaniami farmaceutycznymi oraz sposób oddzielenia obu części działalności. Ziaja tego nie zrobiła.
Na dzień 5 sierpnia 2026 roku nie uznaję Ziaji za markę cruelty free. Część jej kosmetyków ma wegańskie formuły, ale pozytywne oznaczenie pojedynczego produktu nie rozwiązuje problemu braku transparentności całego przedsiębiorstwa.
Miłego dnia!
Ewa
Źródła
- Ziaja, „Ziaja LabStory. Nasze wartości: Cruelty Free” – oficjalna deklaracja firmy dotycząca braku testowania produktów na zwierzętach. Dostęp: 05.08.2026.
- Ziaja Polska, „O naszej firmie” – historia, struktura działalności, produkcja kosmetyków i farmaceutyków oraz skala oferty. Dostęp: 05.08.2026.
- Ziaja Polska, „Produkcja” – informacje o zakładach, laboratoriach oraz wspólnej produkcji kosmetyków i produktów farmaceutycznych. Dostęp: 05.08.2026.
- Ziaja Polska, „Produkty lecznicze” – oficjalna lista leków dostępnych na receptę i bez recepty. Dostęp: 05.08.2026.
- Cruelty Free International, „Our Approval Programme” – kryteria obejmujące stałą datę graniczną, kontrolę producentów składników, monitoring dostawców i niezależne audyty. Dostęp: 05.08.2026.
- European Medicines Agency, „Ethical use of animals in medicine testing” oraz „Overview of current regulatory testing requirements for medicinal products” – informacje o wykorzystaniu zwierząt w badaniach leków i wdrażaniu zasady 3R. Dostęp: 05.08.2026.
- Ziaja International, „Vegan products” – oficjalne informacje o produktach wegańskich i składnikach wykluczanych z takich formuł. Dostęp: 05.08.2026.
- Ziaja – oficjalne strony produktów z serii Kozie Mleko oraz produktów zawierających lanolinę, keratynę i wosk pszczeli. Dostęp: 05.08.2026.