Eucerin zapewnia, że testy na zwierzętach nie są potrzebne do oceny bezpieczeństwa i skuteczności kosmetyków. Opowiada o rozwijaniu metod alternatywnych, współpracy z naukowcami i wieloletnim zaangażowaniu właściciela marki w ograniczanie doświadczeń na zwierzętach.
A kilka zdań później przyznaje, że robi wyjątek, kiedy testów wymaga prawo.
Czyli odpowiedź jest prosta: Eucerin nie jest marką cruelty free, nie spełnia moich kryteriów braku powiązań z testami na zwierzętach.
Firma sama nie musi prowadzić laboratorium, w którym jej pracownicy wykonują doświadczenia na zwierzętach. Problemem są również testy przeprowadzane przez dostawców surowców, zewnętrzne laboratoria oraz państwowe instytuty w krajach, w których marka chce sprzedawać swoje produkty.
Eucerin dopuszcza właśnie taki wyjątek.
STATUS EUCERIN 2026
Data weryfikacji: 29 lipca 2026 roku
Właściciel marki:
Eucerin należy do niemieckiego koncernu Beiersdorf. Do tej samej grupy należą między innymi NIVEA, Aquaphor, La Prairie, Chantecaille i Hansaplast.
Sprzedaż w Chinach kontynentalnych:
Tak, kosmetyki Eucerin są sprzedawane stacjonarnie w Chinach kontynentalnych.
Marka sprzedaje w Chinach zarówno kosmetyki „ogólne”, których testy na zwierzętach nie są wymagane prawnie, jak i „specjalne” takie jak kremy z filtrem przeciwsłonecznym, produkty na porost włosów, koloryzację włosów czy redukujące przebarwienia.
Nie wiadomo czy Eucerin podejmuje jakiekolwiek kroki by uniknąć tzw. post market testing – możliwych testów na zwierzętach przeprowadzanych w Chinach podczas kontroli bezpieczeństwa produktów, które są już na rynku. Obecnie firmy mogą m.in przystąpić do programu pilotażowego Cruelty Free International by temu zapobiec.
Certyfikaty cruelty free:
Eucerin nie ma certyfikatu Cruelty Free International ani Leaping Bunny. Cruelty-Free Kitty również klasyfikuje Eucerin jako markę, która nie jest cruelty free.
Status wegański:
Eucerin nie jest marką wegańską. Nie przedstawia całego portfolio jako wegańskiego ani nie publikuje kompletnej listy produktów odpowiednich dla wegan.
Krótki werdykt Happy Rabbit:
Eucerin nie spełnia kryteriów cruelty free. Marka dopuszcza testy wykonywane przez podmioty trzecie, kiedy wymaga ich prawo, prowadzi rozbudowaną działalność w Chinach i nie przedstawia niezależnie zweryfikowanego systemu kontroli całego łańcucha dostaw.
O MARCE EUCERIN
Eucerin to niemiecka marka dermokosmetyczna należąca do koncernu Beiersdorf, właściciela między innymi NIVEA, Aquaphor i La Prairie.
Marka buduje swój wizerunek przede wszystkim wokół badań dermatologicznych, współpracy z lekarzami oraz kosmetyków przeznaczonych do skóry problematycznej. W jej ofercie znajdziemy między innymi produkty przeciw przebarwieniom, kosmetyki do skóry atopowej i bardzo rozbudowaną linię ochrony przeciwsłonecznej.
CZY EUCERIN JEST CRUELTY FREE?
Nie.
Eucerin deklaruje, że nie przeprowadza testów kosmetyków ani ich składników na zwierzętach.
Tylko że to zdanie ma bardzo ważny dalszy ciąg:
„chyba że jest to wyraźnie wymagane przez prawo”.
Eucerin przyznaje również, że w niektórych krajach, jako przykład podając Chiny, lokalne przepisy nadal mogą wymagać badań na zwierzętach podczas rejestracji określonych produktów. Testy są wtedy wykonywane przez państwowo upoważnione instytuty.
Sprawdźmy najważniejsze kwestie:
- Czy Eucerin deklaruje, że samodzielnie testuje gotowe kosmetyki na zwierzętach? Nie.
- Czy marka dopuszcza testy wykonywane przez inne podmioty, kiedy wymaga ich prawo? Tak.
- Czy Eucerin sprzedaje kosmetyki w Chinach kontynentalnych? Tak.
- Czy marka oferuje produkty z kategorii objętych w Chinach bardziej restrykcyjnymi procedurami? Tak. Eucerin ma bardzo rozbudowaną ofertę kosmetyków przeciwsłonecznych oraz na przebarwienia, a Beiersdorf sam wskazuje filtry przeciwsłoneczne jako przykład kategorii, dla której chińskie przepisy wymagają badań na zwierzętach.
- Czy Eucerin ma niezależny certyfikat cruelty free? Nie.
- Czy marka publikuje kompletny system kontroli producentów surowców i stałą datę graniczną dotyczącą testów? Nie znalazłam takiej informacji.
- Czy polityka właściciela marki zawiera wyjątek „wymagane przez prawo”? Tak.
WERDYKT HAPPY RABBIT
Eucerin ma powiązania z testami na zwierzętach i nie jest marką cruelty free.
Nie zmienia tego fakt, że doświadczeń nie przeprowadzają bezpośrednio pracownicy Beiersdorfu.
Koncern świadomie działa na rynkach, na których dla niektórych kategorii produktów lokalne instytucje mogą wymagać testów na zwierzętach. Firma zna te procedury, uwzględnia je w swojej strategii i mimo to decyduje się rejestrować oraz sprzedawać tam kosmetyki bo chce zarabiać więcej pieniędzy.
Beiersdorf próbuje oddzielić się od odpowiedzialności, podkreślając, że badania wykonują państwowe instytuty „bez udziału producenta”.
Tylko że to bardzo wygodne przesuwanie odpowiedzialności.
Test nie jest wykonywany przypadkiem. Jest konsekwencją decyzji firmy o wprowadzeniu konkretnego produktu na rynek, na którym obowiązują takie procedury. Dla zwierzęcia nie ma żadnego znaczenia, czy doświadczenie wykonuje pracownik Eucerin, zewnętrzne laboratorium czy państwowy instytut.
EUCERIN I NIVEA MAJĄ TEGO SAMEGO WŁAŚCICIELA
Eucerin i NIVEA należą do Beiersdorfu i podlegają tej samej polityce koncernu dotyczącej testów na zwierzętach.
Nie mamy tu więc sytuacji, w której marka cruelty free została przejęta przez większą firmę, ale zachowała własny system kontroli dostawców i niezależny certyfikat.
Eucerin korzysta bezpośrednio z badań, laboratoriów, polityki oraz zaplecza regulacyjnego Beiersdorfu. Sama marka pisze, że jest częścią „rodziny Beiersdorf” i korzysta ze wszystkich badań prowadzonych przez właściciela, w tym z metod alternatywnych.
Jeżeli więc oficjalna polityka Beiersdorfu dopuszcza testy wymagane przez prawo, ten wyjątek dotyczy również Eucerin.
Warto o tym pamiętać, ponieważ apteczne opakowanie, rekomendacje dermatologów i bardziej „medyczny” wizerunek marki mogą tworzyć wrażenie, że Eucerin działa według innych, bardziej rygorystycznych zasad niż NIVEA.
„NIE TESTUJEMY NA ZWIERZĘTACH” ABSOLUTNIE NIE WYSTARCZA
To, że firma sama nie przeprowadza testów na zwierzętach, naprawdę niewiele dziś znaczy.
Największe koncerny kosmetyczne nie muszą utrzymywać własnych zwierzętarni i laboratoriów. Testy mogą być wykonywane przez producentów surowców, dostawców, wyspecjalizowane laboratoria, instytuty badawcze albo państwowe jednostki odpowiedzialne za rejestrację produktów.
Surowiec może zostać przetestowany:
- na zlecenie producenta składnika,
- na potrzeby rejestracji chemicznej,
- ze względu na jego zastosowanie w innej branży,
- w celu ochrony pracowników narażonych na substancję,
- na potrzeby przepisów środowiskowych,
- albo na podstawie lokalnych wymogów rynku, na którym marka chce sprzedawać kosmetyk.
Dlatego pytanie „czy Eucerin sam testuje?” jest zdecydowanie za wąskie.
Rzetelna polityka cruelty free powinna potwierdzać, że:
- marka nie testuje produktów ani składników;
- nie zleca testów innym podmiotom;
- producenci surowców nie wykonują nowych testów po ustalonej dacie granicznej;
- dostawcy są regularnie kontrolowani;
- testy nie są wykonywane przez organy państwowe;
- zasady obejmują wszystkie produkty i wszystkie rynki;
- cały system podlega niezależnym audytom.
Eucerin nie przedstawia publicznie takiej polityki. Zamiast tego dostajemy ogólne zapewnienie o niestosowaniu testów i wyjątek pozwalający je zaakceptować, kiedy wymaga tego prawo.
CO EUCERIN NAPRAWDĘ PISZE O TESTACH?
Oficjalne oświadczenie Eucerin jest świetnym przykładem firmowej komunikacji, która na początku brzmi bardzo zdecydowanie, ale wraz z każdym kolejnym zdaniem staje się coraz mniej jednoznaczna.
Marka zaczyna od stwierdzenia, że testowanie na zwierzętach nie jest potrzebne do potwierdzania tolerancji i skuteczności kosmetyków.
Następnie przypomina o europejskim zakazie i pisze, że wszystkie kosmetyki dostępne w Unii Europejskiej są w tym sensie tak samo „wolne od testów na zwierzętach”.
Dopiero później pojawia się kluczowa informacja:
Eucerin nie przeprowadza testów, chyba że są one wymagane przez prawo.
Marka przyznaje też, że takie przepisy nadal istnieją między innymi w Chinach, a badania mogą być wykonywane przez lokalne instytuty państwowe.
Eucerin próbuje jednak zdjąć z siebie odpowiedzialność, podkreślając, że producent nie bierze bezpośredniego udziału w badaniach.
To manipulowanie znaczeniem słowa „udział”.
Producent może nie wybierać laboratorium, nie przeprowadzać doświadczenia i nie wykorzystywać jego wyników we własnej ocenie bezpieczeństwa. Nadal jednak świadomie podejmuje decyzję biznesową, która uruchamia procedurę rejestracji produktu na konkretnym rynku.
Brak pracownika Eucerin w pomieszczeniu, w którym wykonywane jest badanie, nie sprawia, że znika związek pomiędzy testem a sprzedażą kosmetyku.
CZY KAŻDY KOSMETYK EUCERIN SPRZEDAWANY W CHINACH JEST TESTOWANY?
Od 2021 roku część importowanych kosmetyków ogólnego użytku może uniknąć przedrynkowych testów na zwierzętach, jeżeli producent spełni określone warunki i przedstawi wymaganą dokumentację bezpieczeństwa.
Dlatego sama obecność marki w Chinach nie jest już automatycznym dowodem, że każdy znajdujący się tam kosmetyk został przetestowany.
Cruelty Free International umożliwia nawet certyfikowanym markom sprzedaż w Chinach w ramach kontrolowanej ścieżki, która ma chronić je przed obowiązkowymi badaniami. Warunkiem jest jednak przestrzeganie rygorystycznych procedur i niezależna kontrola.
Eucerin nie znajduje się w tym programie.
Problemem pozostają też kosmetyki specjalnego zastosowania. Beiersdorf sam podaje produkty przeciwsłoneczne jako przykład kategorii, dla której chińskie przepisy wymagaj a testów na zwierzętach podczas oficjalnej rejestracji bezpieczeństwa.
A ochrona przeciwsłoneczna nie jest marginalną częścią oferty Eucerin. Jest jedną z głównych specjalizacji marki. Oficjalna chińska strona Eucerin promuje między innymi serum ochronne SPF 50+, natomiast raport Beiersdorfu potwierdza dalszy rozwój i wprowadzanie produktów Eucerin na rynek chiński.
Obowiązkiem testów na zwierzętach objęta jest też większość kosmetyków na przebarwienia, a Eucerin z nich słynie.
Możemy stwierdzić, że:
- marka działa w Chinach;
- sprzedaje produkty z kategorii objętych obowiązkowymi testami na zwierzętach;
- oficjalnie dopuszcza testy wymagane prawem;
- właściciel przyznaje, że takie testy są wykonywane;
- Eucerin nie ma niezależnego certyfikatu potwierdzającego bezpieczny sposób wejścia na rynek.
To wystarczy, aby nie uznać marki za cruelty free.
EUROPEJSKI ZAKAZ TESTÓW NIE JEST CERTYFIKATEM CRUELTY FREE
Eucerin mocno opiera swoją komunikację na europejskim zakazie testowania kosmetyków na zwierzętach.
Problem w tym, że przestrzeganie prawa nie jest żadnym dodatkowym osiągnięciem firmy. Każda marka legalnie sprzedająca kosmetyki w Unii Europejskiej musi stosować się do tych samych przepisów.
Co ważniejsze, zakaz nie oznacza, że wszystkie surowce znajdujące się w europejskich kosmetykach są całkowicie wolne od nowych testów na zwierzętach.
Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej, czyli JRC, wprost wyjaśnia, że wiele składników kosmetycznych ma również inne zastosowania. Te same substancje mogą być wykorzystywane w lekach, detergentach, żywności, farbach i produktach przemysłowych, a w związku z tym podlegać badaniom wymaganym przez inne przepisy.
Zakaz kosmetyczny dotyczy testów wykonywanych w celu oceny bezpieczeństwa kosmetycznego zastosowania składnika. Nie zamyka wszystkich pozostałych dróg prowadzących do doświadczeń na zwierzętach.
Surowiec może podlegać rozporządzeniu REACH, które ma chronić nie tylko konsumenta nakładającego krem, ale również pracowników produkujących substancję, osoby narażone zawodowo oraz środowisko.
Dlatego sama informacja, że produkt jest sprzedawany w Unii Europejskiej, nie odpowiada na pytania:
- czy jego składniki były ostatnio testowane z innych powodów;
- czy producent surowca przeprowadza doświadczenia na zwierzętach;
- czy marka sprawdza swoich dostawców;
- czy obowiązuje stała data graniczna;
- czy testy są wykonywane na potrzeby innych rynków;
- czy firma akceptuje badania wymagane przez inne przepisy.
Każdą markę trzeba więc sprawdzać osobno.
I właśnie dlatego europejski zakaz nie zastępuje niezależnej certyfikacji.
DLACZEGO EUCERIN NIE MA CERTYFIKATU LEAPING BUNNY?
Eucerin powtarza argument całego Beiersdorfu: skoro testowanie kosmetyków jest zakazane w Unii Europejskiej, określanie produktów jako cruelty free mogłoby rzekomo wprowadzać konsumentów w błąd.
To bardzo wygodne wytłumaczenie. I podobnie jak w przypadku NIVEA – oparte na półprawdzie.
Certyfikat Cruelty Free International nie potwierdza wyłącznie tego, że marka przestrzega europejskiego prawa.
Program wymaga:
- ustalenia stałej daty granicznej dotyczącej nowych testów;
- dokładnego sprawdzenia łańcucha dostaw aż do poziomu producentów składników;
- stworzenia systemu regularnego monitorowania dostawców;
- niezależnych audytów;
- spełniania standardu globalnie, a nie wyłącznie na rynku Unii Europejskiej.
Brak certyfikatu sam w sobie nie jest dowodem testowania. Istnieją małe firmy, które mogą spełniać kryteria cruelty free, ale nie zdecydowały się na kosztowną lub czasochłonną certyfikację.
Eucerin nie jest jednak małą firmą bez odpowiednich zasobów.
Beiersdorf wydał w 2025 roku 365 milionów euro na badania i rozwój, z czego 276 milionów przypadło na dział produktów konsumenckich. Koncern zatrudniał w badaniach i rozwoju 1849 osób i zarządzał portfelem 1867 aktywnych patentów i zgłoszeń patentowych.
Brak niezależnej certyfikacji nie wynika więc z tego, że właściciel Eucerin nie ma pieniędzy, ludzi albo możliwości przeprowadzenia kontroli dostawców.
Firma po prostu nie przedstawiła dowodów, że spełnia wymagania takiego programu.
W przypadku Eucerin mamy przy tym nie tylko brak znaczka. Mamy również oficjalną politykę z wyjątkiem „wymagane przez prawo”, sprzedaż w Chinach i brak publicznej dokumentacji potwierdzającej stałą datę graniczną oraz monitoring producentów surowców.
CZY ROZWIJANIE METOD ALTERNATYWNYCH ZMIENIA STATUS EUCERIN?
Nie.
Beiersdorf bardzo chętnie opowiada o ponad 40 latach rozwijania badań bez udziału zwierząt. Eucerin poświęca temu znaczną część swojego oświadczenia, podkreślając współpracę z ponad 50 partnerami, EURL ECVAM, OECD i organizacjami branżowymi.
Najczęściej przywoływanym osiągnięciem jest test fototoksyczności 3T3 Neutral Red Uptake, rozwijany przy udziale naukowców Beiersdorfu.
To zaakceptowana regulacyjnie metoda. Pozwala oceniać, czy substancja staje się toksyczna dla komórek pod wpływem światła.
Tylko że dotyczy jednego konkretnego punktu końcowego.
Nie odpowiada na pytania dotyczące toksyczności po wielokrotnym narażeniu, wpływu na rozrodczość, rakotwórczości, toksykokinetyki ani wielu innych bardziej złożonych efektów działania substancji. Sam Beiersdorf przyznaje, że dla wszystkich wymaganych obszarów bezpieczeństwa nadal nie istnieją kompletne metody alternatywne.
Rozwijanie jednej albo kilku metod nie mówi nam również nic o tym:
- czy dostawcy surowców Eucerin wykonują nowe testy na zwierzętach;
- czy firma stosuje stałą datę graniczną;
- czy kontroluje producentów składników;
- czy odrzuca testy wykonywane przez podmioty trzecie;
- czy rezygnuje ze sprzedaży produktu, kiedy lokalne prawo wymaga doświadczeń;
- czy jej polityka została niezależnie zweryfikowana.
Beiersdorf może jednocześnie rozwijać metody alternatywne i nadal akceptować testy wykonywane przez państwowe instytuty.
Jedno nie kasuje drugiego.
Ile Beiersdorf wydaje na metody alternatywne?
Tego nie wiadomo.
Koncern informuje, że przeznacza na ten cel „znaczne zasoby ludzkie i finansowe”, ale nie podaje osobnego budżetu.
W raporcie za 2025 rok znajdziemy 365 milionów euro całkowitych wydatków na badania i rozwój. W tej kwocie mieszczą się jednak wszystkie projekty Beiersdorfu: nowe składniki, kosmetyki, opakowania, technologie produkcyjne, badania skóry, urządzenia, cyfryzacja i rozwój produktów zwiększających sprzedaż.
Nie wiadomo, jaka część trafia na metody zastępujące badania na zwierzętach.
Firma bardzo chętnie pokazuje 40 lat zaangażowania, liczbę współpracujących partnerów oraz kolejne sukcesy naukowe. Nie pokazuje natomiast rachunku, który pozwoliłby ocenić, czy jest to rzeczywisty priorytet koncernu, czy niewielki wycinek działalności badawczej wykorzystywany później w komunikacji wizerunkowej.
CZY KOSMETYKI EUCERIN SĄ WEGAŃSKIE?
Nie wszystkie.
Eucerin nie deklaruje, że jest marką w pełni wegańską. Nie znalazłam również oficjalnej, kompletnej listy wegańskich produktów dostępnych na polskim rynku.
Cruelty-Free Kitty klasyfikuje Eucerin jako markę niewegańską i wskazuje, że część produktów może zawierać składniki pochodzenia zwierzęcego.
W oficjalnej bazie składników Eucerin znajduje się między innymi Lanolin Alcohol, nazywany również Eucerit. Lanolina jest pozyskiwana z owczej wełny, dlatego taki składnik nie jest odpowiedni dla wegan, chyba że producent jednoznacznie potwierdzi inne, syntetyczne pochodzenie konkretnego surowca.
Jednocześnie wiele składników, które brzmią jak odzwierzęce, może mieć w kosmetykach Eucerin pochodzenie syntetyczne. Przykładowo marka informuje, że stosowane przez nią ceramidy są syntetyczne i biologicznie identyczne z ceramidami występującymi w skórze.
Dlatego trzeba sprawdzać każdy produkt osobno i nie zgadywać po samej nazwie składnika.
Wegańska formuła konkretnego kosmetyku nie zmienia jednak statusu całej firmy. Produkt może nie zawierać składników pochodzenia zwierzęcego, a jednocześnie należeć do marki dopuszczającej testy wykonywane przez inne podmioty.
EUCERIN – KRÓTKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI
Czy Eucerin i NIVEA należą do tej samej firmy?
Tak. Obie marki należą do niemieckiego koncernu Beiersdorf. Eucerin korzysta z polityki, laboratoriów oraz badań prowadzonych przez właściciela.
Czy dermokosmetyk z apteki automatycznie jest cruelty free?
Nie. Miejsce sprzedaży, rekomendacje dermatologów i medyczny wizerunek nie mają wpływu na status dotyczący testów na zwierzętach. Trzeba sprawdzić politykę firmy, dostawców, właściciela, rynki sprzedaży oraz certyfikaty.
Czy Eucerin ma certyfikat Leaping Bunny?
Nie. Eucerin nie znajduje się w aktualnej bazie marek zatwierdzonych przez Cruelty Free International i nie ma niezależnego certyfikatu potwierdzającego globalną kontrolę łańcucha dostaw.
Czy trzeba wyrzucić kosmetyki Eucerin, które już mam?
Nie widzę sensu wyrzucania sprawnego produktu, który został już kupiony. Można go zużyć, oddać komuś albo wykorzystać w inny sposób, a przy kolejnych zakupach wybrać markę spełniającą własne kryteria.
PODSUMOWANIE
Eucerin nie jest marką cruelty free.
Marka deklaruje, że nie przeprowadza testów kosmetyków i składników na zwierzętach, ale jednocześnie robi wyjątek, kiedy takich badań wymaga prawo.
Eucerin działa w Chinach i oferuje tam produkty z kategorii, dla których obowiązują restrykcyjne procedury. Właściciel marki sam przyznaje, że w takich przypadkach testy są wykonywane przez lokalne, państwowo upoważnione instytuty.
Nie mamy również niezależnego potwierdzenia kontroli producentów surowców, stałej daty granicznej ani certyfikatu Cruelty Free International.
Badania Beiersdorfu nad metodami alternatywnymi mogą mieć wartość naukową, ale nie są dowodem, że Eucerin spełnia kryteria cruelty free. Firma może rozwijać metody bez udziału zwierząt i jednocześnie nadal akceptować doświadczenia wykonywane w związku z własnymi decyzjami biznesowymi.
Na dzień 29 lipca 2026 roku nie uznaję Eucerin ani jego właściciela, Beiersdorf, za cruelty free.
Miłego dnia!
Ewa
ŹRÓDŁA
- Eucerin – „Eucerin Promotes Alternative Test Methods”. Oficjalna polityka marki dotycząca testów, wyjątku „wymagane przez prawo”, Chin i badań alternatywnych. Dostęp: 29.07.2026.
- Beiersdorf – „Our Stance on Animal Testing: Pioneering Research for Alternatives”. Oficjalna polityka właściciela Eucerin oraz informacja o testach wykonywanych w Chinach dla niektórych kategorii produktów. Dostęp: 29.07.2026.
- Beiersdorf – Company FAQ. Oficjalna deklaracja dotycząca testowania kosmetyków, składników i wyjątku „wymagane przez prawo”. Dostęp: 29.07.2026.
- Beiersdorf – Annual Report 2025, Research and Development. Dane dotyczące wydatków na badania, zespołu R&D, działalności w Szanghaju oraz wprowadzenia produktów z Thiamidolem na rynek chiński. Dostęp: 29.07.2026.
- Beiersdorf – Full Year Results 2025. Informacje o wynikach działu Eucerin i Aquaphor oraz dalszym rozwoju Eucerin w Chinach. Dostęp: 29.07.2026.
- Cruelty Free International – baza zatwierdzonych marek. Aktualna baza firm posiadających niezależną akceptację Cruelty Free International. Dostęp: 29.07.2026.
- Cruelty Free International – Our Approval Programme. Kryteria programu: stała data graniczna, monitoring producentów składników, kontrola dostawców i niezależne audyty. Dostęp: 29.07.2026.
- Joint Research Centre, EURL ECVAM – Frequently Asked Questions. Informacje o ograniczeniach europejskiego zakazu, pozakosmetycznych zastosowaniach surowców i nadal istniejących lukach w metodach alternatywnych. Dostęp: 29.07.2026.
- Eucerin – oficjalna baza składników. Informacje o stosowaniu Lanolin Alcohol oraz syntetycznych ceramidów. Dostęp: 29.07.2026.
![CZY EUCERIN TESTUJE NA ZWIERZĘTACH? CZY EUCERIN JEST CRUELTY FREE [STATUS 2026]](https://happyrabbitblog.pl/wp-content/uploads/2026/07/Projekt-bez-nazwy-67.png)